środa, 2 października 2013

25. "Bo,zrobiłam głupstwo"

Dowiedziałam się że jedziemy do Ottawy... Tylko 4 godziny z tond, TYLKO....
-Vicki,gdzie my jedziemy ? -zapytała niczego nie świadoma Olivia
-Kochanie,my jedziemy do nowego domku.-zaczęłam jej tłumaczyć .
-Ale mi tam było dobrze ! Ja nie chcę!
-Musimy , kiedyś zrozumiesz...
-Ale czemu musimy ???
-Bo,zrobiłam głupstwo-powiedziałam.
-Ty,zrobiłaś,chyba ja !?-wyrwał się Juss.
-Ja też...
-Co zaś zrobiłaś ?
-Zakochałam się w niewłaściwej osobie...
-W kim?-zapytała ciekawska Oli.
-Nie ważne ...
Popatrzyłam się na Justina,który zamyślony patrzył na drogę.Przez dalszą trasę mało co się odzywałam.Dojechaliśmy, ujrzałam tabliczkę : "Na sprzedaż lub do wynajęcia ! " Kazałam się Justinowi zatrzymać, po chwili dojechała do nas reszta "ekipy".Były dwa obok siebie wolne domki,wyglądało to tak :







Nasze mamy zadzwoniły na podany numer i gościu zaraz przyjechał,one sobie tam gadały aż w końcu mogliśmy się wprowadzić.Justin mieszał z nami a Marsel z Meg i jej mamą,facet się w domu przyda.Sorry nie facet,chłopak bo Juss nie ma rozumu !!! Rzeczy,meble ciuchy itd. Czyli tak o 20;00 byliśmy gotowi.Wchodziło się od razu do salonu,obok była otwarta kuchnia,potem drewniane schody na górę i korytarz,u góry była łazienka i sypialnia oraz dwa małe pokoje,mama spała w sypialni ja w jednym pokoju z turkusowo-białymi ścianami , drugi pokój miał różowe ściany,będzie dla Justina.Hahaha,nie nooo Olivia się uparła że to jej pokój a ja z Juss'em nie będę spać wiec chłopak nie ma wyjścia i będzie spał w salonie.Haha ale trochę mu nie współczuję...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz