piątek, 4 października 2013

26. " Ciszej,bo wszystkich obudzisz ..." + Ogłoszenie ...

Zmęczeni całą podróżą i całym dzisiejszym dniem, poszliśmy spać...Obudził mnie szelest,szybko otworzyłam oczy... Spojrzałam w bok.Ale się wystraszyłam!
-Justin!Co ty tu robisz!?
-Ciszej,bo wszystkich obudzisz ...-powiedział i przyłożył palec do moich ust .
-Co ty tu robisz ?-powtórzyłam , ale już nieco ciszej.
-Nie wygodnie mi się tam spało...Deska mi się to tyłka wbijała.
-Oj zboczona ta deska...Śpij już-powiedziałam , nie chciałam się kłócić, ale mi się chciało spać.
-No wiem brała mnie od tyłu... papa- zaśmiał się.
Rano do mojego pokoju wparowała mama.Szybko spojrzałam w miejsce gdzie leżał Justin,ale... go tam nie było.Ufff... robiła by mi potem problemy.
-Cześć Vicki , chodź na dół Meg przyszła z Marcelem ...
-Hej,już idę .
Ubrałam się szybko to :





I zbiegłam na dół.Na kanapie siedziała Megi , Marsel i Juss.
-Cześć.
-Siemka.
-Elo.
-Heej...
Siadłam koło nich i mama podsunęła mi pod nos gofry.Mamo,kocham cię ! I gofry też... Zjadłam.



     ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                                           Przepraszam że tak mało,ale nie wiem czy będę dalej pisać tego bloga... Bardzo,bardzo go lubię lecz nie wiem czy jest sens .... :(((

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz