niedziela, 22 września 2013

12." Co wy do kur*y nędzy robicie !?"

-Wstawaj!
Obudziła mnie Megan,stała i szturchała mnie w ramię...
-Co...jest?Jesteśmy w domu to sen...spóźniłam się do szkoły ???-powiedziałam megaaaa zaspana.
-Nooo... właśnie nie...-powiedziała i zrobiła smutną minę.-Chodź.
Wstałam i poszłam za nią,doszłyśmy do salonu,stał tam telewizor...Leciały wiadomości.Megi ogląda wiadomości ? Że co !?
-Siadaj.-powiedziała wskazując na kanapę.
Oglądamy,oglądamy a tu nagle:

                           "Madelaine Wood oraz Victoria Young zostały porwane nie wiadomo przez kogo oraz gdzie się obecnie znajdują. Policja próbuje ich namierzyć ale bez skutku."

Nagle na ekranie telewizora pojawiły się 2 płaczące kobiety tak jedna z nich to była moja mama a druga to mama Megi. Mówiły  :

   "Proszę pomóżcie nam,jeśli to oglądasz a porwałeś nasze córki nie rób im nic złego...Prosimy.Kochamy was"

Zaczęłyśmy tak głośno płakać że chłopcy zbiegli z góry,my w tym czasie tuliłyśmy się do TV.
-Co wy do kur*y nędzy robicie !?
-My...my je...-zaczęłyśmy jeszcze bardziej płakać.
Myślałam że bardziej się nie da ryczeć ale jednak...
-Wyłączaj to!-krzykną Marcel i wziął pilota a następnie wyłączył telewizor.
-Siadać! Nie będziemy się tak bawić !-wrzeszczał Juss.
-Ale że jak...-nie wiedziałam o co chodzi.
-Pozwoliliśmy wam oglądać TV!? No nie!!!
Co zero kontaktów ze światem ?No super...
Nagle Marcel zniknął, ale.. zaraz się pojawił z sznurkiem.Zaczął nam wiązać ręce.
-Teraz będziecie grzeczne-mówił i dalej wiązał.
Skończył...Kurcze chce mi się sikuuuu. Co mam zrobić!? Jak zdejmę spodnie jak mam związane ręce!?Może mnie odwiążą...
-Justin...muszę do toalety...
-Dobra,chodź.
-Ale..ale że z tobą ?
-Nooo... a kto ci spodnie zdejmie ?
-...
Czy to było przemyślane ?Nie wiem ale wiem jedno...on mi tego nie zrobi!Wolę się już zlać w majty < xDDD>
-Nie wiesz co....nie odechciało mi się.
-Dobra,mam cię gdzieś.
Tak, cieszę się ja też go... kurcze nie mam gdzieś!On po chwili wyszli do góry,a ja i Meg musiałyśmy zostać tu związane bez jedzenia picia i co najgorsze...toalety.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz